Przepisy

Mleko z migdałów

     Witajcie serdecznie w mojej wirtualnej, kolorowej kuchni! Wiem, że długo kazała Wam na siebie czekać, ale oto jest! Jaka będzie? Zobaczymy. Kuchnie zwykle bywają nieprzewidywalne, nigdy nie wiadomo, kto zechce do nich zajrzeć, ani co zostanie tam wyczarowane 🙂 A kuchenne czary to przecież ważna rzecz… Nie przypadkiem kuchnia określana jest jako serce domu, nie przypadkiem to właśnie do niej ciągną domownicy, a my, będąc w gościach, często miewamy ochotę zakraść się tam choć na krótką chwilę, by podpatrzeć, powąchać, dowiedzieć się, jakie skrywa w sobie tajemnice…

mleko-migdalowe-1

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak jest? Może to jakaś odwieczna ludzka skłonność do gromadzenia się w miejscu, w którym płonie ogień? A może po prostu czujemy się pewniej i bezpieczniej, gdy w pobliżu znajduje się coś do jedzenia? Niezależnie od wyjaśnień, które chcemy przyjąć, jeden fakt wydaje się niepodważalny: o ile wciąż istnieją domy bez łazienek, domy mogące obyć się bez różnych udogodnień, zapewne nigdy nie znajdziemy domu, w którym nie ma kuchni… Nie szkodzi, że czasem to tylko namiastka, kawałek podłogi, pozbawiony nowoczesnych sprzętów… Kuchnię tworzą ludzie, smaki i zapachy, atmosfera towarzysząca wspólnemu przyrządzaniu potraw…

Mleko migdałowe

     Poznawanie każdego kraju zaczynam od kuchni. Uwielbiam te arabskie, gwarne, z zimną, kamienną podłogą i kuchenką wyposażoną w potężną, granatową butlę. Gaz oczywiście zawsze kończy się w nieodpowiedniej chwili, bo obwoźny handlarz zjawi się dopiero jutro, czyli bukra… 🙂 W takich kuchniach wszystko wydaje się większe niż gdzie indziej, zupełnie tak, jakby człowiek nagle zmniejszył się do rozmiarów krasnoludka i został przeniesiony do innego świata…  Kuchenki liczą po sześć palników, zamiast zwyczajowych czterech, w wielkich garnkach gotuje się tony jedzenia, a wyprawa do sklepu po pudełko ryżu czy kuskusu, zapewne wzbudziłaby jedynie wesołość. Rodziny są tak duże, że tego typu rzeczy znosi się do domu w ilościach hurtowych… To przynoszenie jest nieprzypadkowe, stanowi starannie odprawiany, codzienny rytuał. Chcąc cokolwiek ugotować, musisz zacząć od wyjścia na ulicę, od wyprawy na lokalny bazar, gdzie odwiedzisz ulubionych sprzedawców, i, obowiązkowo, zamienisz z nimi chociaż parę słów. Oni, w zamian, wybiorą dla Ciebie to, co mają najlepszego, nie odważą się obrazić Cię kiepskiej jakości towarem, wiedząc, że wrócisz do nich następnego dnia. Obowiązuje tu pewien niepisany pakt. Nie jesteście anonimowym usługodawcą i usługobiorcą, dwojgiem obcych sobie ludzi – jesteście zależni od siebie nawzajem. Sprzedawca karmi Ciebie i Twoją rodzinę, dostarczając najświeższych produktów, Ty pomagasz mu wyżywić jego bliskich, pozwalając zarobić na codzienny byt. Szanujecie się i staracie wspierać, choć nie łączy Was żadna głębsza więź. Na tym właśnie polega cały urok orientalnej kuchni, wciąż  jeszcze broniącej się przed komercją i nowoczesnością, kuchni, w której wspólne posiłki nadal są świętością, a przy stołach zwykle bywa gwarno i wesoło. Taka kuchnia stała się dla mnie źródłem inspiracji, taką postaram się Wam tutaj stworzyć, mimo, że przepisy nie będą wcale stricte orientalne. Będą różne, dowodząc, że gotowanie to próba wyjścia naprzeciw drugiemu człowiekowi, to wyraz troski i miłości, które często prowadzą do powstania czegoś smacznego i oryginalnego.

Oman

     Jak gotuję na co dzień?  Z wyobraźnią, kolorowo i możliwie prosto, odwołując się do różnych kultur i tradycji, choć siłą rzeczy najbliższy jest mi Bliski Wschód i kraje Afryki Północnej. Pachnące cynamonem, kminem i kurkumą, których zapach unosi się także w mojej kuchni…  Bo gotowanie ma w sobie coś ze współczesnej magii, jest nie tylko umiejętnym łączeniem składników, ale również wiecznym eksperymentowaniem, przekraczaniem ustalonych granic. Nigdy nie wiadomo, dokąd nas zechce zaprowadzić, ani co wydarzy się pod koniec drogi… Pewnie dlatego pod tym względem bardzo przypomina mi pisanie książek 🙂

Mleko z migdałów

     W kuchni niczego sobie nie narzucam, nie trzymam się ściśle określonych zasad. Więcej dowiecie się z zakładki „O mnie”, a teraz przyszedł wreszcie czas na tytułowy przepis. 🙂 Pewnie zdziwiliście się, czemu właśnie mleko? Cóż, pierwszy post na stronie, zatem wybrałam dla Was tę pierwszą, podstawową rzecz, z jaką rozpoczynamy swoją kulinarną podróż po tym świecie 🙂 Od mleka, jak wiadomo, wszystko się zaczyna, a, że to zwierzęce dawno już przestało pojawiać się na moim stole, wybrałam po prostu swoje ulubione. 🙂 Zanim jednak weźmiecie się za przygotowania, wiedzcie, że na Facebooku czeka mały konkurs, w którym możecie wygrać drobny upominek z dalekiego kraju. 🙂

Mleko z migdałów

MLEKO Z MIGDAŁóW

Składniki:

  • 250 g obranych ze skórki migdałów
  • 1,5 l niegazowanej mineralnej wody

Przygotowanie:

  • Migdały zalewamy przegotowaną wodą, tak, żeby wszystkie były zanurzone i odstawiamy na noc.
  • Rano wodę odlewamy, a migdały blendujemy z wodą mineralną. Ważne! W przepisie możemy wykorzystać migdały ze skórką, jednak musimy liczyć się z tym, że wówczas w mleku mogą pływać nam maleńkie brązowe drobinki.
  • Powstałą w wyniku miksowania ciecz, przelewamy przez gęste sitko, a to, co w nim zostanie, mocno odciskamy.

Migdałową miazgę można ponownie zblendować i odcisnąć, chcąc otrzymać większą ilość mleka, albo wykorzystać do czegoś innego (np. jako bazę do nadzienia pierogów, ciast lub naleśników).

Mleko z migdałów

Mleko z migdałów

28 thoughts on “Mleko z migdałów

  1. Z roślinnych migdałowe jest najlepsze. Często je robimy, ale proporcje nieco inne – szklanka migdałów i 3 szklanki wody zwykłej przefiltrowanej.

    Lubię to

    1. Kuchnia kojarzy mi sie z moja babcia, miejscem pachnacym rogalikami drozdzowymi nadziewanymi dzemem i piorem wrony do smarowania rogalikow tluszczwm przed umieszczeniem ich w piekarniku. To pioro zawsze mnie bardzo intrygowalo jako dziecko.

      Lubię to

  2. Kuchnia to ciepły chleb i pachnące zioła schowane w małych lnianych woreczkach. To piękne przedmioty ale najważniejsze jest to że ten kto w niej gotuje gotuje dla najbliższych mu osób które ubogacają jego rzeczywistość i są jak podmioty w zdaniach.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Kuchnia kojarzy mi się z przyprawą , którą ja i mój ukochany dodajemy do każdej potrawy przy wspólnym gotowaniu a jej nazwa to „miłość ” oraz z muzyką , w rytm której tańczymy i zapominamy ze jesteśmy w trakcie gotowania 🙂 o czym przypomina nam „zapach” np stopionej plastikowej miski z warzywami pozostawionej na gorącym palniku 🙂

    Lubię to

  4. Słowo kuchnia kojarzy mi się ze smakami dzieciństwa… z moją nieżyjącą już świętej pamięci babcią… z połową życia, które u niej spędziłam i najpyszniejszymi moimi zachciankami jakie spełniała… Piekła przepyszne ciasta i torty, gotowała obiady, karmiła takimi porcjami, że nie dało się przejeść 😀 to był najcudowniejszy czas mojego dzieciństwa i mimo iż nie było to wyszukane jedzenie, nie zastąpiłabym go na żadne inne 🙂

    Lubię to

  5. Kuchnia to miejsce gdzie wszystko się zaczyna i wszystko się kończy. Po przebudzeniu idziemy do kuchni, by zrobić śniadanie, gdy wieczorem wracamy zmęczeni do domu pierwsze kroki kierujemy do kuchni by przygotować kolację. Po powrocie z dalekiej podróży marzymy tylko o tym by wejść do tego pomieszczenia i zjeść smaczny posiłek mimo tego jak wspaniałe jedzenie spotkaliśmy na wyprawie. Odwiedzając rodzinny dom jak na skrzydłach lecimy do kuchni gdzie czeka mama bądź babcia z ciastem drożdżowym i ciepłą herbatą. Bo kuchnia to także wspomnienia. Wspomnienia tych wszystkich świątecznych ryb i Serników, Wielkanocnych mazurków, jagód, malin i porzeczek, z których mama z babcią robiły dżemy na zimę i leśnych grzybów przynoszonych przez tatę z lasu. Kuchnia to ciepło, miłość i dusza każdego domu.

    Lubię to

  6. Kuchnia to zapach ciepłego chleba upieczonego przez babcię, smak rosołu jedzonego wraz z rodziną przy niedzielnym stole, miejsce wspólnych rozmów oraz schronienie, do ktorego lubię wracać.

    Lubię to

  7. Kuchnia 1001 nocy, kojarzy mi się z baśnią o Szeherezadzie i Alladynie, którą oglądałam i czytałam kilkanaście razy, oraz z filmu o Sułtanie Sulejmanie Wspaniałym, który był dla mnie autorytetem wśród Sułtanów, był uosobieniem ciepłego , mądrego , uczciwego, uczuciowego, a przede wszystkim sprawiedliwego władcy, dlatego , ta właśnie kuchnia, jest dla mnie pyszna, pachnąca orientalnymi przyprawami, których nie ma w żadnej innej kuchni, takich jak np” zatar, który uwielbiam i polecam wszystkim smakoszom egzotycznych potraw!

    Lubię to

  8. Kuchnia to ciepło, to centrum domu, miejsce przyciagające rodzinę po całym dniu w pracy. To parujące, pachnące potrawy w garnkach, podskakujące pokrywki, bulgoczące zupy i sosy, zapach pieczonego mięsa i warzyw, które podgląda się przez okienko w piekarniku, to mielone w ręcznym, drewnianym, babcinym młynku przyprawy, to czas poświęcony rodzinie i swoim pasjom, czasami okupiony bólem pleców i dużym zmęczeniem, ale nigdy nie żałowany. Z każdego domu, kuchnię i sypialnię powinno się wspominać najlepiej 🙂

    Lubię to

  9. Kuchnia, to pomieszczenie, w którym przebywam codziennie, bo lubię unoszący się w niej aromat miłości, kolory i wspaniałe smaki. „Smak od miłości oddziela cienka granica. Mówi się, że erotyczna strona tego wzniosłego uczucia to gra wszystkich zmysłów.” Każda kuchnia jest tak piękna, jak piękne są dusze jej domowników.

    Lubię to

  10. Kuchnia…. Miejsce pełne niepowtarzalnej atmosfery, ciepła, aromatu i magii. To tu powstają cuda… To tu jest pełno emocji, zapału, radości i satysfakcji (choć niestety nie zawsze). Kuchnia….. to moje magiczne miejsce 🙂

    Lubię to

  11. Kuchnia kojarzy mi sie z moja babcia, cieplym posilkiem, ktory zawsze czekal na wszystkich domownikow. Z miloscia ktora wkladala w przygotowania, to uczucie sprawialo ze nawet najprostrza potrawa smakowala wybornie.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s