Kuchnia między wierszami

Ręka Fatimy i domowej roboty gorzka czekolada

     Ręka Fatimy jest symbolem, wokół którego narosło wiele kontrowersji. Sporną kwestią są jej związki z islamem, to, czy jest zakazana czy też dozwolona. Sami mieszkańcy Afryki Północnej, gdzie najczęściej spotyka się ten tajemniczy znak, wydają się zupełnie nie przejmować zagadnieniami natury religijnej. W krajach Maghrebu, rękę Fatimy widuje się w domach, w samochodach, na niemal wszystkich przedmiotach użytkowych lub na biżuterii, jak się okazuje, znaleźć można ją nawet w postaci silikonowej formy do pieczenia i do czekoladek, czego rezultaty są widoczne na zdjęciach 🙂

Gorzka czekolada

     Niezależnie od wyznawanych poglądów, religii, czy też pochodzenia, prawdą jest, że ręka Fatimy już od dawna króluje na arabskich bazarach, należąc do najchętniej kupowanych pamiątek z wakacji. Przyjęło się, że to symbol szczęścia, amulet chroniący przed urokiem i przed złym spojrzeniem, ciężko jednak wierzyć, by zagraniczni turyści, często nieznający arabskiej symboliki ani zabobonów, sięgali po nią właśnie z tej przyczyny. Bardziej prawdopodobne jest, że to po prostu przyciągająca wzrok egzotyczna błyskotka, którą chce się mieć, tym bardziej, że, kojarząc się z Algierią, Marokiem czy Tunezją, uchodzi za ich znak rozpoznawczy.

Gorzka czekolada

     Skąd zatem, w związku z ręką Fatimy, wziął się konflikt islamu i lokalnych wierzeń? Cóż, sprawa nie jest prosta. Zgodnie z islamem, wiara w jakiekolwiek przedmioty o charakterze magicznym, w amulety, talizmany, cudowne wisiorki etc. uznawana jest za sprzeczną z Koranem i traktowana jako ciężki grzech. Z drugiej jednak strony, sama nazwa symbolu nawiązuje przecież do imienia córki Proroka Mahometa, do Fatimy – Zahry.

     Przez wielu muzułmanów, szczególnie wyznających szyicki odłam islamu, Fatima – Zahra postrzegana jest jako ktoś w rodzaju świętej. Tu też pojawia się swoisty paradoks, ponieważ w islamie nie ma kultu świętych, nie modli się do nich, ani nie prosi się o ich wstawiennictwo. Modlitwy można kierować tylko do Allaha, prawdą jednak jest, że przyjęte reguły często rozmijają się z codziennym życiem. Tak, jak w libańskim sanktuarium w Harissie, obok maronickich chrześcijan widuje się muzułmanki w chustach, modlące się do Matki Boskiej o zajście w ciążę lub o szczęśliwy poród, tak również wśród szyitów zdarzają się osoby przekonane, że Fatima otoczy opieką tych, którzy spotkali się z niesprawiedliwością.

Przyprawy do czekolady

     Według starych, szyickich przypowieści, Fatima nie została zrodzona z Mahometa i jego żony Chadidży, lecz stworzona z boskiego światła lub z rajskiego pożywienia (istnieje kilka wersji tej historii). Mimo, że obchodzenie urodzin wciąż jest w islamie kwestią dyskusyjną, szyici świętują przyjście Fatimy na świat, poprzez organizowanie specjalnych spotkań i odczytów, a także okolicznościowych modlitw w meczetach. W Iranie dzień ten oficjalnie uznawany jest za święto matki.

    Fatima – Zahra nie przypadkiem została nieformalną opiekunką osób słabych, pokrzywdzonych i dotkniętych nieszczęściem. Zgodnie z przekazami, sama po śmierci ojca musiała stawić czoło niesprawiedliwości, ponieważ  pierwszy kalif, Abu Bakr, próbował pozbawić ją rodzinnego majątku. Fatima wysłała do Abu Bakra list z żądaniem zwrotu zagarniętych ziem, a gdy to nie pomogło, publicznie mu się przeciwstawiła, wygłaszając płomienne kazanie w meczecie. Dzięki swej odwadze stała się symbolem kobiecej mądrości i siły, a także wzorem do naśladowania.

     Według hadisów (muzułmańskich tradycji tekstowych), Prorok miał powiedzieć o Fatimie: „Ty będziesz pierwszą wśród niewiast w raju, zaraz po Máryam” (Marii, matce Jezusa). Powołując się na te słowa, szyici uznają Fatimę za przywódczynię kobiet i nazywają ją Prawdomówną, Błogosławioną, Nieskalaną albo Lśniącą Od Światła (ar. al – zahra), pośrednio odnosząc się do opowieści o jej narodzinach.

Gorzka czekolada

     Próbując pogodzić lokalną tradycję z islamem, mówi się także, że ręka Fatimy, inaczej nazywana khimsą, hamsą lub chamsą, co w języku arabskim oznacza liczbę „pięć”, nawiązuje do pięciu filarów islamu. Czy naprawdę jednak symbol, znany podobno już w starożytnej Kartaginie (według legend to Kartagińczycy mieli przywieźć go do Afryki Północnej) może w jakikolwiek sposób odnosić się do religii, która narodziła się kilkaset lat później?

     Istnieją źródła wskazujące, że znak dłoni po raz pierwszy miał pojawić się na freskach w synagodze w Dura Europos, położonym nad Eufratem mieście starożytnej Syrii i w ten sposób odkryty został przez Kartagińczyków, rozpowszechniając się następnie wśród Arabów i Berberów. Jego obecność w świątyni żydowskiej, może być zapewne powiązana z faktem, że w judaizmie ręka Fatimy znana jest jako ręka Miriam, siostry Aarona i Mojżesza.

    W jaki sposób powinniśmy postrzegać rękę Fatimy? Biorąc pod uwagę pierwsze historyczne wzmianki o symbolu, a także obowiązujący w islamie zakaz przypisywania przedmiotom jakichkolwiek magicznych właściwości, raczej nie należałoby łączyć jej z religią. Najprościej chyba uznać, że to po prostu element dekoracji, ozdoba z bogatą tradycją i historią, jeden z tych ciekawych, egzotycznych drobiazgów, który warto mieć u siebie domu. 🙂

     Ja, od pewnego czasu traktuję rękę Fatimy także w kategoriach stricte kulinarnych. 🙂 Odkąd weszłam w posiadanie formy, która pozwala mi robić słodycze w takim właśnie kształcie, moja kuchenna rzeczywistość nabrała ciekawszego wymiaru 🙂 Nie wiem co prawda, czy zajadając się czekoladkami ze zdjęć, stanę się szczęśliwsza albo odważniejsza, wiem jednak, że smakują świetnie, a Wam polecam wypróbowanie przepisu. Jeśli nie macie formy z ręką, doskonale sprawdzi się każda dostępna na rynku forma z silikonu. 😉

Gorzka czekolada

 DOMOWEJ ROBOTY GORZKA CZEKOLADA (liczba czekoladek zależy od formy)

Składniki:

  • szklanka nierafinowanego (ważne!) oleju kokosowego
  • 3/4 szklanki surowego, ciemnego, niesłodzonego kakao
  • 3 lub 4 łyżki cukru kokosowego (cukru można dodać więcej, zależnie od gustu i niekoniecznie musi to być cukier kokosowy – używam, bo najzdrowszy)
  • 2 łyżki karobu
  • wybrane bakalie lub przyprawy (tu cynamon)

Przygotowanie:

  • Jeśli olej kokosowy ma stałą formę, rozpuszczamy go w kąpieli wodnej lub zostawiamy w temperaturze pokojowej, żeby się rozpuścił.
  • Olej dokładnie blendujemy z cukrem, tak, by cukier się całkowicie roztarł.
  • Dodajemy pozostałe składniki i raz jeszcze blendujemy, dopóki nie powstanie gęsta, lejąca się masa.
  • Masę przelewamy do foremek i wstawiamy do lodówki mniej więcej na godzinę. Ponieważ w moim przypadku była to testowa wersja przepisu i bałam się, czy czekoladki mi się nie rozpuszczą, wpakowałam je do zamrażalnika… Nic złego się z nimi nie stało 🙂

WAŻNE: Domowa czekolada, bez sztucznych dodatków i różnych utwardzaczy, rozpuszcza się nieco szybciej niż sklepowa! Warto o tym pamiętać i nie wyjmować z lodówki zbyt długo przed podaniem 🙂

Gorzka czekolada

2 thoughts on “Ręka Fatimy i domowej roboty gorzka czekolada

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s